|
Blog > Komentarze do wpisu
Koalicja PiS-SLD – Nieprawdopodobne? Janina Paradowska na swoim blogu wyraziła to z czego wszyscy już od blisko pół roku zdawali sobie sprawę – zbliżenie PiSu i SLD następuje. Póki co osią tego zbliżenia jest wspólny podział łupów w TVP, ale wszystko wskazuje na to, że wizja współpracy obu partii nie jest dla ich kierownictwa tak odrażająca jak w 2007 roku.Rzecz jasna oficjalnie nikt się do tego rodzaju działań nie przyzna. Off the record jednak, sygnały wspólnoty interesów są aż zanadto widoczne. SLD i PiS zatrzasnęły się w pułapce „żelaznego” elektoratu. Jednocześnie obie partie mają „gębę” organizacji cokolwiek skompromitowanych sprawowaniem władzy. Rachunek jest jednak prosty. SLD to jakieś 12-15% głosów PiS 25-30%. Razem niewiele brakuje do rządowej większości. A post (zwłaszcza w przypadku SLD) trwa już długo i aparat partyjny powoli zaczyna przymierać głodem, pozbawiony dostępu do lukratywnych państwowych łupów. Co gorsza ohydne PO planuje wyprzedaż narodowego majątku w niedopuszczalny sposób zmniejszając pulę synekur dostępnych dla działaczy. Podglebie, więc już mamy teraz pozostaje ustalić jak zrobić i sprzedać historyczny kompromis. W mojej opinii dogodnym momentem będzie porażka Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich i ewentualna zmiana warty w PiS. „Nowe” pokolenie będzie mieć cart blanche do „historycznych” kompromisów z SLD, które będzie już wtedy „zupełnie inną partią” niż w 1993 czy 2004 roku. SLD które dużo ostatnio robi by przebiegunować się z anty PiS na anty PO ta zmiana powinna przyjść jeszcze łatwiej. Elektoraty? Myślę, że ci, którzy jeszcze głosują na w/w partie to grupa, która przełknie wszystko, każdy kompromis byle tylko prowadził do restytucji władzy. Dzisiaj media pełne są zaprzeczeń dotyczących lewicowo-prawicowej koalicji. Znamienne jednak że ci którzy zaprzeczają odżegnywali się od jakichkolwiek związków z Samoobroną i Andrzejem Lepperem. Pamiętacie jednak, dzięki komu został wicemarszałkiem i wicepremierem. Czy to, aby nie te same nazwiska? Tekst jest częścią debaty na Blogu Debat. Zapraszam. środa, 10 marca 2010, marchewa79
TrackBack
Skuteczna walka o władzę czy wierność ideałom?
z To mój kraj.
Co tak naprawdę świadczy o wielkości polityka? Wierność ideałom czy skuteczność? Czy poświęcając poglądy można skazać się na zgniły kompromis i paktować nawet z diabłem, aby sięgnąć po władzę? Jak w tych kategoriach oceniać Marka Jurka, który w imię ... » Wysłany 2010/03/10 16:57:36
|
|