Czyli o polityce przede wszystkim choć nie tylko....
Blog > Komentarze do wpisu

Krzywa popytu

     Ekonomia nie jest może nauką ścisłą, jednak istnieją pewne uniwersalne zależności. Im dobro droższe tym mniej osób je kupuje. Niby proste a jednak zbyt skomplikowane dla wielu.

     Komunikacja miejska. Ceny rosną, co roku. Przyczyny są zawsze te same: drożejące paliwo, wymiana taboru etc.  Ale komunikacja miejska nie jest jedynym sposobem dotarcia do pracy. Mamy rower, samochód a w ostateczności i własne nogi. I coraz częściej z tej alternatywy korzystamy. Nie, dlatego że byśmy nie chcieli jeździć autobusami czy tramwajami (bo tabor rzeczywiście znacznie ostatnio odmłodniał i wygoda nie jest taka zła), ale w zatrważająco wielu miastach dojazd samochodem, nawet przy uwzględnieniu amortyzacji tegoż, jest tańszy od dojazdu autobusem czy tramwajem. A to już logiczne nie jest. Co ciekawe z każda podwyżką cen biletów spada liczba pasażerów i bezwzględnie liczone dochody. Jest to, więc polityka przeciwskuteczna i głupia. Dlaczego więc tylu włodarzy i radnych wciąż ja stosuje?

     PKP zakupiło pociągi Pendolino. Zakupiło we właściwy sobie sposób, więc na trasy, na których nie będą mogły rozwinąć max. Prędkości, przepłacając, ignorując fakt, że ma dobrych krajowych producentów tego samego (PESA).  Teraz w kolejnym przebłysku geniuszu ceny biletów na trasie Warszawa-Gdańsk chce kalkulować w kwocie przekraczającej 200 zł. Już wyobrażam sobie zdziwienie decydentów, kiedy nowe pociągi wozić będą głównie powietrze. Za to w komfortowych warunkach. Znowu teoria krzywej popytu okazała się materią zbyt skomplikowaną dla polskich menagerów PKP.

     Minister finansów (ekonomista!, podobno) podwyższył VAT w rezultacie, czego przychody spadły. Teraz łapczywie spogląda w kierunku akcyzy, co sprawi ze wódkę będzie w PL kupować jeszcze mniej ludzi a samochody nowe już tylko ostatni naiwni. Znowu coś, co dostrzega przeciętny Kowalski profesorowi ekonomii wydaje się nie do ogarnięcia. Może w grejt britejn ta ekonomia działa jakoś inaczej?

     Uczmy własne dzieciaki podstaw i ekonomii i logiki. Może kolejne pokolenie da radę zrozumieć to, co oczywiste.
piątek, 08 lutego 2013, marchewa79
Tagi: ekonomia

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: orangutan, 89-77-241-0.dynamic.chello.pl
2013/02/13 12:10:03
Pendolino w ogóle jest kuriozalnym wyborem, ponieważ pociąg ten powstał jako remedium na bardzo kręte, włoskie trasy, gdzie nie da się zwyczajnie poprowadzić torów prosto. Tam jest masa zakrętów i dlatego wychylne pudło miało sens, bo pozwalało na uzyskanie lepszego czasu przejazdu, choć za cenę droższej infrastruktury. W Polsce wybór ten jest kompletnie bez sensu, bo nasze trasy nie są kręte! Dlatego zysk na wychylnym pudle na trasie z Trójmiasta do Warszawy wynosi około 10 minut. Dlatego ostatecznie z tego rozwiązania zrezygnowano. Można postawić zatem pytanie - po co w ogóle było nam Pendolino? Tym bardziej, że już teraz wiadomo, że trasa nie będzie dostosowana do prędkości przekraczającej 160 km/h, a w takim zakresie prędkości spokojnie mieszczą się składy z PESY (ELFy). Co więcej, z tego co słyszałem, trasa była budowana z myślą o wychylnym pudle, choć teraz już wiadomo, że takie pociągi jeździć tam nie będą.
-
Gość: daro, srv.grupajd.com
2013/02/13 12:48:01
Trasa CMK już jest dostosowana do 200km/h - trwają właśnie certyfikacje urządzeń ruchu - już przystosowanych. Także trochę poczytać posprawdzać, a potem pisać mądre komentarze. Krzywa popyt-cena czasem nie ma zastosowania.......
Pozdrawiam
-
2013/02/13 12:56:43
@dario
"Krzywa popyt-cena czasem nie ma zastosowania..."

Nie znam takich przypadków. Można mówić o elastyczności cenowej popytu ale to tylko modyfikacja zasady a nie jej zanegowanie. Chyba że mówimy o krajach w rodzaju Korei Pn.
-
Gość: mikado111, aapo89.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/13 13:02:27
Przecież to czysta ekonomia. Każda świnia z rządu dokładnie liczy, co jej się opłaci. Robi to, co przyniesie jej największy dochód z łapówek.
-
Gość: daro, srv.grupajd.com
2013/02/13 14:02:27
Bywają taki przypadki.
Na ogół krzywa ta jest malejąca choć zdarzają się kuriozalne wyjątki, gdy wzrost ceny paradoksalnie powoduje wzrost popytu. Przykładowymi przyczynami odwrotnej krzywej popytu są:

paradoks Giffena
paradoks Veblena
efekt owczego pędu
efekt snoba (efekt snobizmu)

pozdrawiam
-
Gość: wasyl, 83.142.189.20*
2013/02/13 14:14:03
Oragatunaku, właśnie to jest największe kuriozum.!!!
Warunki przetargu na projekt modernizacji linii wyraźnie mówił , że ma być dostosowano do taboru z wychylnym pudłem , w celu uzyskania większej prędkości, przy tych samych łukach poziomych.
Ale przetarg na tabor prowadzili już "inni geniusze" w PKP, wiec tego warunku nie wpisano. Byłoby to znaczące ograniczenie konkurencji (pendolino ma opatentowane wychylne pudło) więc zakup nie mógłby być dofinansowany z UE.
Narzucając jednak "rewaloryzacje" linii (co oznacza wyrzucenie większość pieniędzy w błoto),czyli minimalne zmiany geometrii toru w planie i wysokości, uniknięto konieczności wykupu terenów przyległych tam gdzie łuki poziome są zaciasne.
-
Gość: orangutan, 89-77-241-0.dynamic.chello.pl
2013/02/13 14:51:05
Trasa CMK to odcinek od Warszawy do Krakowa, a nie od Trójmiasta do Warszawy.
-
Gość: KRISTOF, ip150-c26.gl.digi.pl
2013/02/13 15:18:39
Ekonomia to nauka z grupy social sciences, także gubBBBBBe faux pas!!!
-
2013/02/13 15:33:25
1.) Pendolino mają jeździć na trasie Gdańsk-Warszawa-Katowice/Kraków (z ewentualnymi odgałęzieniami do Rzeszowa i Wrocławia). Znaczną część tej strasy stanowi CMK, na której już od tego roku można będzie rozwijać 200 km/h, a od ok. 2015 - 220-230 km/h. Prędkość maksymalna Pendolino to 250 km/h.

2.) PESA nie produkuje nic choćby z daleka podobnego do Pendolino - najszybszy pociąg oferowany przez bydgoska firmę może rozwinąć 190 km/h, i to czysto teoretycznie (bo jak dotąd nie zbudowano takiego ani jednego).

Pozdrawiam
-
Gość: daro, srv.grupajd.com
2013/02/13 15:34:10
No ale chyba nie chcesz żeby pasażerowie się przesiadali w Warszawie do wolniejszych pociągów? Po za tym kwestia przyspieszenia - komfortu. Nie wspominając, ze nie kupuje się takich składów na 3 lata tylko na 20. Wiecie, które trasy i do jakiej prędkości będą zrobione przez 20 lat? Ja nie wiem.....
-
Gość: nm,n,, mail4.ingbank.pl
2013/02/13 16:29:23
~~Gość: orangutan, 89-77-241-0.dynamic.chello.pl
Sprawa jest jeszcze fajniejsza, no p ole pamiętam, my kupiliśmy pociągi pendolino bez wyhylnego pudła...
-
2013/02/13 17:10:59
@kapitan.kirk
"PESA nie produkuje nic choćby z daleka podobnego do Pendolino - najszybszy pociąg oferowany przez bydgoska firmę może rozwinąć 190 km/h, i to czysto teoretycznie (bo jak dotąd nie zbudowano takiego ani jednego)."

Dlatego właśnie wymyślono prekomercyjne zamówienia publiczne. Żeby dać szansę na opracowanie własnej, dostosowanej do lokalnych warunków technologii a nie importować z Włoch. Nikt się nawet prezesa Zaboklickiego nie spytał czy dadzą radę.
-
Gość: sqro, 89-79-244-126.dynamic.chello.pl
2013/02/13 17:15:15
Panie orangutan jak chcesz sie wymadrzac to chociaż bez błędów. CMK to trasa katowice-warszawa, a kraków to już tylko boczna odnoga
-
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxx, 89-67-10-50.dynamic.chello.pl
2013/02/13 17:42:57
Naucz się stawiać przecinki, bo tego nie da się czytać!
-
Gość: sceptyk, p5b0c70f6.dip.t-dialin.net
2013/02/13 17:57:40
Pozwolę sobie przypomnieć ile ofert złożono w przetargu na tabor dla PKP Intercity: 1, słowinie: jedną. Owszem, zamawiający niby rozmawiał z producentami, ale jakby zamówili np. Velaro (Siemens był skłonny zaprojektować wielosystemową wersję dla Polski) to byłby raban, że za drogo. 8 sztuk Velaro RUS kosztowało Rosjan 600 mln EUR (jednosystemowe, 3kV, max 250 km/h, bo szybciej na 3kV się chyba nie opłaca), podczas gdy alstom zrobi 20 sztuk za 400 mln EUR. Poza tym proszę wskazać szybsze linie, niż CMK po której ma jeździć. A jakby wygrała Ansaldobreda to byście się śmiali, że brzydkie. Uważam, że jeśli chodzi o te pedolino, to nie wszystko jest superkolorowo, ale kolejarze i tak odwalili kawał dobrej roboty. Przekonać UE do pomocy, itd. Wolelibyście, żeby za ten hajs przypudrowali stare, 30 letnie trupy? Albo myslicie, że UE pozwoliłaby na dotowanie krajowych producentów przy takim dofinansowaniu? Get real...
-
Gość: orangutan, 89-77-241-0.dynamic.chello.pl
2013/02/13 17:58:00
Panie sqro, CMK ma być przedłużona do Krakowa. Tzn. podobno - były takie plany, że miano włączyć to w modernizację CMK ale nie śledzę tego co się dzieje na południu. Wnoszę, że nic z tego nie wyszło?
-
Gość: maribot, nat08.nowanet.pl
2013/02/13 18:12:28
" Co ciekawe z każda podwyżką cen biletów spada liczba pasażerów i bezwzględnie liczone dochody."
Jakieś źródło?
W Lublinie po podwyżce cen biletów dochody nie spadły lecz wzrosły - zmieniła się za to struktura sprzedaży biletów (mniej jednorazowych i krótkoterminowych a więcej długoterminowych) - co jest korzystne nie tylko dla przewoźnika lecz również dla miasta jako pewnej struktury

[quote]Minister finansów (ekonomista!, podobno) podwyższył VAT w rezultacie, czego przychody spadły.[/quote]
Proszę zajrzeć do budżetu - dochody z VATu wzrosły.
-
Gość: GMOzabujaDNA, c-98-228-230-205.hsd1.il.comcast.net
2013/02/13 18:15:23
wodka powoduje odkladanie kamienia kotlowego w sercu i mozgu wiec z czasem grozi nam wylew albo zawal ale na cale szczescie pokolenie alkoholikow prlowskich odchodzi do ziemi a samochody w polsce sa ak przrrazliwe drogie ze import ze stanow to koniecznisc nie mowiac juz o tym ze w polsce jak w kamerunie ciagle sprzedaje sie jeszcze biegowki a nie automaty jak we wszystkich innych cywilizowanych krajach
-
Gość: zuk, host-92-29-238-89.as13285.net
2013/02/13 18:32:35
@GMOzabujaDNA: zanim sobie znów zabujasz swoim DNA, poczytaj o znakach przestankowych (np. o przecinkach) i zacznij ich używać w swoich mądrościach, bo niestety ciężko się je czyta.
-
Gość: Jan Witajewski, 143.225.141.12*
2013/02/13 19:17:07
Tak na szybko: z tym vatem to nie tak - jest zbyt wiele czynników, które mają wpływ na przychody z podatku, żeby tak od czapy ustalić dlaczego przychody maleją, albo rosną. Spadek wpływów z podatków po podniesieniu podatków (czyli tzw Laffer curve) nie został nigdy udowodniony (ani teoretycznie, ani empirycznie). Widziałem wiele paperów, które pokazują, że jest na odwrót.

Wzrost cen oznacza spadek popytu, ok. Biletów sprzedadzą mniej, ale z każdego biletu dostaną więcej pieniędzy. Przychody mogą zmaleć lub wzrosnąc (dla zainteresowanych: to zależy od 'elastyczności popytu'). Sam fakt, że krzywa popytu jest malejąca nie oznacza, że przychody zmaleją.

Z pokorą podchodźcie do tematów, w których nie jesteście ekspertami.
-
2013/02/13 19:21:10
@maribot
Dzięki za zwrócenie uwagi. Już służę źródłami:
"" Co ciekawe z każda podwyżką cen biletów spada liczba pasażerów i bezwzględnie liczone dochody."
Jakieś źródło? "
wiadomosci.onet.pl/kraj/dziennik-gazeta-prawna-wysiadamy-z-autobusow-bo-sa,1,5402745,wiadomosc.html

"Minister finansów (ekonomista!, podobno) podwyższył VAT w rezultacie, czego przychody spadły."

Proszę zajrzeć do budżetu - dochody z VATu wzrosły."

Zaglądałem PTU w 2011 120 831 920 tyś zł, w 2012 szacunki podatki pośrednie - akcyza dają 112 429,3 tyś zł. Oczywiście te 8 miliardów mogło wpłynąć w grudniu ale inflację też mieliśmy wysoką.

Ale wdzięczny będę za korektę bo strony MF z danymi nie są najprzyjaźniejsze w przeglądaniu.
-
2013/02/13 19:26:12
@Jan Witajewski
Podchodzę, ale też celem komunikacji miejskiej nie jest tylko (a nawet nie przede wszystkim) maksymalizowanie dochodu, czyż nie? A spadek ilości pasażerów oznacza że ci raczej przesiedli się do samochodów niż na rowery. Co kosztuje miasta także w dewastacji infrastruktury, zanieczyszczeniach i korkach.

Co do VAT-u to mamy oczywiście spowolnienie gospodarcze ale ja z pokorą przyjąłbym eksperyment w którym minister obniżyłby VAT na rok o 1 % a jeśli byłby spadek dochodów może nawet w kolejnym roku podwyższyć o 2%. Przypominam dokonany kilka lat temu ruch na akcyzie za alkohol dał dobre rezultaty.

Dziękuję za uwagi.
-
Gość: Jan Witajewski, 143.225.141.12*
2013/02/13 19:31:07
Oczywiście! Chodzi tylko o to, żeby używać precyzyjnych i poprawnych argumentów.
-
Gość: Imesch, pd9e8a59b.dip.t-dialin.net
2013/02/13 19:35:21
Krzywa popytu i podazy ladnie wyglada tylko w ksiazkach do ekonomii.
Tymczasem...
Niemcy jezdza glownie niemieckimi samochodami, Francuzi francuskimi a Polacy... wypasionymi.
Hiszpanskie truskawki gnija w niemieckim Liidku po 0,75 euro za kilogram, niemieckie po 2 euro ida jak cieple bulki przed dlugim weekendem.
Podobne przyklady mozna mnozyc, mozyc, mnozyc...
-
Gość: g, 89-76-53-186.dynamic.chello.pl
2013/02/13 19:44:42
Niby artykuł z sensem i mi sie podoba. Czy jest to jednak powód, żeby tak kaleczyć język polski? Zaufanie Word'owi sprawi, że za kilka lat nowe pokolenie już nie będzie w stanie zauważyć błędów, bo są one prawie wszędzie, w każdym prawie artykule, są nową normą. Czy zdrowy punkt widzenia na ekonomię wyklucza poprawność używania znaków przestankowych?
-
2013/02/13 19:58:44
Jeszcze nie pendolino, ale efekt taki jak w artykule.
Obserwuję często na przejęździe w Kole (Warszawa Berlin) składy szybkich pociągów. Nigdy nie widziałe składu zapełnionego w 50 procentach. Co raz rzadziej w ogóle widzę kilkudziesięciu ludzi w jednym zestawie.
Ale ja sam kiedy mam przejechać 160 km za 40 zł, o ścisle określonych godzinach, jadę samochodem a 52 zł
-
Gość: charles bronson, host-89-229-76-75.szczecin.mm.pl
2013/02/13 20:01:24
pkp wożenie powietrza nie przeszkadza wręcz jest wskazane tabor się nie dewastuje bo nie musi pkp generować dochodu ponieważ w socjalistycznej europie pkp jest dotowane przez panstwo(podatnikow). gdyby byl kapitalizm i prywatny wlasciciel juz dawno kolej zniknelaby zmapy bo toarchaiczny srodek z XIXw sztucznie utrzymywany w XX i napoczątku XXIwieku. dotacja rozklada zdrowa ekonomie czy todopkpczy unijna czy lot itd
-
Gość: Darek, dynamic-78-8-212-196.ssp.dialog.net.pl
2013/02/13 21:01:54
Pan Minister Finansów nie jest profesorem ekonomii. Uzyskał tytuł bacalarusa, po naszemu jest licencjatem. Więc i jego pomysły i dokonania sa na poziomie licencjata.
-
Gość: inspektor Kot, 89-78-248-26.dynamic.chello.pl
2013/02/13 21:59:05
Człowieku, zanim wrzucisz notkę, daj ją do sprawdzenia komuś, kto się zna na przecinkach, bo zęby bolą od twojej interpunkcji.
-
2013/02/13 23:02:19
Drogi Panie Redaktorze, kto was uczył polskiego, chociażby w szkole? Naucz się Pan jeszcze raz interpunkcji, gdzie stawia się przecinki chociażby
-
Gość: gp, 83-238-171-148.ip.netia.com.pl
2013/02/13 23:12:16
Do "specjalistów" od CMK - CMK w tej chwili zaczyna się w Zawierciu (kończy się w Grodzisku Maz.), a miała zaczynać się w Dąbrowie, ale Gierkowi kasy brakło. Może ją kiedyś przedłużą, ale na pewno nie do Krakowa, bo to nie ten kierunek.
-
Gość: furfoszpak, 095160201066.wroclaw.vectranet.pl
2013/02/14 01:20:36
A tak jakies dane na poparcie tej radosnej tworczosci moze? Czy pleciesz co slina na jezyk przyniesie i populizmami sypiesz na lewo i wygooglowawszy pojecie, ktore ani za bardzo zdajesz sie znac, ani rozumiec.

Za 90-110 zl miesiecznie pojezdzisz samochodem ile chcesz? 20 litrow paliwa w trybie miejskim? 200km? 10 dojazdow do pracy? Straszne bzdury wacpan piszesz

Rozumiem frustracje, ale pisanie, ze przychody spolek komunikacji miejskiej spadaja, jest grafomania i zwykym klamstwem, tym samym cala nieudolna i pokraczna analogia moze byc wyrzucona do kosza.

Jesli przez 30 lat nie bylo inwestycji w tabor i infrastrukture, to koszty takiej wymiany sa ogromne. Spolki MPK w Polsce sa subwencjonowane przez samorzady, jednak to wciaz one sa odpowiedzialne za zakup i utrzymanie taboru. Do tego samorzady duzych 'aglomeracji' w cene biletow wrzucaja koszty utrzymania i rozbudowy infrastruktury, w mysl zasady - kto nie ma wyjscia i tak zaplaci (metro, linie tramwajowe, busbasy etc.)

Wreszcie spolki MPK pelnia w polsce role serwantylna, ktora jes okreslania mianem 'roli pozytku spolecznego', to jest sa zmuszone do utrzymywania wielu deficytowych linii, aby generowac przychody w innych galeziach gospodarki, umozliwiajac ludziom dojazd do pracy i w ten sposob walki z bezrobociem w podmiejskich terenach etc, choc ekonomicznego punktu widzenia, to samobojstwo.

To wszystko generuje monstrualne koszty. Nikt seie nie boczy, ze przez 15-20 lat ceny paliwa wzrosly 5 krotnie, a srednia pensja wzrosla 3krotnie, ale ceny biletow komunikacji miejskiej maja pozostac takie same?

Tak dlugo jak komunikacja miejska nie bedzie w Polsce traktowana, jako koszt uzyskania przychodu i dziedzina sluzaca rozwojowi miasta, poprzez tania i wygodna siec polaczen, finansowana w glownej mierze z budzetu, tak dlugo bilety beda niewspolmiernie drogie do korzysci jakie niesie ze soba podrozowanie masowymi srodkami komunikacji i ci ktorych na to bedzie stac beda wybierac samochod.

Chodzi tu zwlazscza o koszt jednorazowego polaczenia, bowiem ceny biletow okresowych we wszystkich mistach w Polsce sa stosunkowo niskie.

-
Gość: Leszek, c80-216-150-69.bredband.comhem.se
2013/02/14 01:42:05
Wystarczy poczytac jakie ta firma dostarczyla do Szwecji (Göteborg) tramwaje, bo i takowe sie tam produkuje. Skandal, badziewie, wiecej stoja jak jezdza, rdza juz po roku, brak czesci i wszystko stoi, ale kasy zgarneli. Gratuluje wyboru...
-
2013/02/14 07:07:46
Pendolino nie będzie miało pluskiew, przynajmniej w momencie wprowadzenia do ruchu i to jest jedyny argument za jego wprowadzeniem...
-
Gość: prf, host-80-238-116-110.jmdi.pl
2013/02/14 07:42:49
"dojazd samochodem, nawet przy uwzględnieniu amortyzacji tegoż, jest tańszy od dojazdu autobusem czy tramwajem"
Na jakiej podstawie pojawia się takie stwierdzenie? Zakup samochodu to przynajmniej kilka tysięcy złotych. Jego utrzymanie, ubezpieczenie, naprawy do dodatkowe kilka setek miesięcznie. Bilet miesięczny w Wawie - 100 zł.
-
Gość: dll, 108-75-129-186.lightspeed.sndgca.sbcglobal.net
2013/02/14 08:45:16
Nawet zakładając posiadanie samochodu. We Wrocławiu 2 dowolne linie na dojazd do i z pracy to 60 zł/miesiąc. Owszem znacznie podrożały bilety jednorazowe dla okazyjnych podróżnych, ale ci mają do wyboru taksówki więc powodzenia.
-
Gość: st, krm.ericpol.com
2013/02/14 09:21:42
Witam.
Ktoś kto miał więcej niż tylko 1 lekcje mikroekonomii wie że krzywa popytu nie zawsze jest do zastosowania. Nie działa ona na przykład w przypadku pieczywa. Pieczywo w sklepach musiałoby być naprawdę drogie by ludzie zaczęli je na masową skalę wypiekać samodzielnie - przy założeniu oczywiście że wysoka cena pieczywa nie bierze się z wysokiej ceny półproduktów. Podobnie jest z komunikacją zbiorową. Jeśli relacja ceny paliwa do ceny biletu komunikacji miejskiej się nie zmienia to zamiana autobusu na samochód niewiele zmienia. W takim wypadku pozostaje przeprowadzić się bliżej pracy i jeździć rowerem. I tu właśnie dochodzimy do sedna - małej elastyczności popytu na komunikację miejską - podniesienie cen biletu na komunikację miejską o 10 % może spowodować np 2-3% spadek podróżnych a co za tym idzie wpływy wzrosną a nie zmaleją. Podobnie jest z podatkiem VAT. Jeśli wpływy z VAT zmalały to tylko dlatego że ludzie boją się kryzysu i oszczędzają a nie konsumują a nie dlatego że ceny wzrosły o 1%. To po prostu bardzo głupie uzasadnienie tego co oczywiste PKP powinno kupować pociągi w Polsce i nie przepłacać za coś czego nie wykorzysta.
-
Gość: Mis, apn-46-76-38-209.dynamic.gprs.plus.pl
2013/02/14 09:22:12
Jak zaczną jezdzić puste to spadną ceny biletów i już nie będą jezdzić puste - im coś tanszego tym więcej nabywców.
-
Gość: Adam, public111194.xdsl.centertel.pl
2013/02/14 09:37:04
Po prostu krzyczeć się chce tzn zwyzywać polskich nieudaczników którzy za kolacje "pieniądze pod stołem" dadzą się po prostu wydymać i za nic maja resztę czyli nas wszystkich.
-
Gość: Jasne, że, aaov141.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/15 10:19:35
za "pendolino" wzięto łapówkę. Nie jest tak, że minister mający setki doradców jest ogłupiony,- to jest świadome działanie. To jest niszczenie naszej gospodarki. Zdrada i złodziejstwo publicznych pieniędzy przez ministrów. Zobaczycie, że nikt za to nie odpowie ! ! ! !Dlatego jest bezrobocie, emigracja, niszczenie Kraju. Ale jest dużo latarni i tam miejsce zdrajców!
-
Gość: Jacek, 84-10-84-225.dynamic.chello.pl
2013/02/20 10:24:01
Dużo podróżuję pociągami po kraju i spokojnie mogę dać 200PLN za komfortowy przejazd Gdańsk-Wawa zamiast tłuc się S7 walcząc o życie z TIR-ami. S7 jeżdżę 2 razy w tygodniu i wiele wypadków już widziałem.
Pendolino nie będzie pewnie dla Wszystkich tak jak to jest obecnie z ICC, więc o co ten raban. Chcemy być w Unii ale w starych gumowcach? Nie!. Więc jeśli coś się sprawdza na zachodzie to bierzmy, kupujmy i używajmy bo nie będziemy żyć wiecznie.
Mamy mało kasy? To fakt ale jest jedna żelazna zasada, że biedny musi kupować drogie rzeczy bo kupuje je raz na całe życie. I to jest złota zasada, której pewnie większość się z Was trzyma.
-
Gość: piotrek, ua22.internetdsl.tpnet.pl
2013/05/09 09:20:25
Kto kalkuluje te ceny???
Od czerwca z lotniska w Lublinie zaczynają się regularne loty do Gdańska. Trasa dwa razy dłuższa, prędkość kilkukrotnie dłuższa od Pendolino a cena będzie wynosiła 250 zł w OBIE STRONY.
Dlaczego PKP nie zrobi od razu ceny 1000 zł? Przecież to i tak nic nie zmieni. Można wysłać także samą lokomotywę z jednym wagonem. Myślę że to powinno wystarczyć. Przecież konduktor i kierownik pociągu muszą gdzieś siedzieć.
-
Gość: dzygit, djc189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/05/12 19:45:58
ktos napisał ,że trasa CMK jest przystosowana do predkości 200km. I to jest racja, ale z jednym zastrzezeniem - trasa tak, ale siec trakcyjna już nie ( nie wytrzymuje obciążenia) Tak więc niestety 200km/h nie pojedziemy. Ale to nie ekonomia tylko inzyneria
-
Gość: marek z wro, pct126.internetdsl.tpnet.pl
2013/06/09 07:55:03
Do autora:
w odniesieniu do pierwszej części tekstu-uzasadnienie kompletnie bez sensu. Komunikacja miejska NIE JEST droższa od dojazdów autem. Bilet miesięczny to wydatek do 100 PLN. Ile paliwa za to kupisz? 20 litrów? Wystarczy na przejechanie ok. 200 km czyli mniej niż 10 dziennie. Jeśli masz 5 km do pracy to zacznij jeździć rowerem. Co do reszty to napisana agresywnie dość. Proponuję wziąć na wstrzymanie. Taka słowna biegunka.
-
Gość: Ekonomista, 095160197017.nowaruda.vectranet.pl
2013/07/10 21:00:45
Witam serdecznie.
Jakkolwiek dobrze określił Pan stosunek wpływu do stawek, należy uściślić, że zależności pomiedzy dochodami i stawkami obrazuje w tym przypadku Krzywa Laffera (pl.wikipedia.org/wiki/Krzywa_Laffera - dla ciekawskich), która nie ma odniesienia do kosztów przejazdu jako, że musimy dodać trzeci czynnik - pojemność taboru kolejowego czy komunikacji miejskiej oraz rotacji użytkowników w okreslonej skali czasowej.
Czynnik ten nie jest zawarty w w/w krzywej co za tym idzie można ją zastosować jedynie do poborów podatków, stawek ubezpieczenia społecznego i innych danin. Pozdrawiam.
-
Gość: matlosek, ayk154.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/08/15 11:19:38
Po pierwsze nasze pendolino nie mają wychylnego pudła, po drugie pesa to syf i wali sie jak domy w Afganistanie, pozatym pociągi kupuje sie z perspektywą eksploatacji 25lat minimum i jeśli jaśnie rząd zacznie myśleć o modernizacji szlaków kolejowych to będzie dobrze. Wogóle to dlaczego drogi są utrzymywane z pieniędzy państwa a tory jak w innych krajach już nie. O wiele wygodniej jest jechać przez 600km koleją niż autokarem, nawet w polskich warunkach
-
Gość: joko, static-68-186.is.net.pl
2013/08/20 08:23:15
Ja czekam na pendolino z utęsknieniem. Marzę, żeby pojechać z południa Polski na północ w dobrych warunkach i szybko - obecnie to zajmuje ok. 15-18 godzin. Nie muszę jechać z prędkością 250 km/h, byle było szybciej niż jest obecnie. Najbardziej krytykują ci, którzy i tak nie podróżują pociągami.


Geo Visitors Map


website stats




Blogi Polityczne

Skopiuj CSS