Menu

Zoon Politikon

Czyli o polityce przede wszystkim choć nie tylko....

Przedwiośnie

marchewa79

Kob_04aDebata nad odwołaniem ministra Macierewicza niespodziewanie zepchnęła Premier Szydło do bardzo głębokiej defensywy. Argumenty, które padały były po prostu bieżąca zbieraniną medialnych doniesień (uchodźcy, terroryści, zła unia) jak leci dowiązanym do tematu aroganckiego polityka, który jest na stanowisku znacząco przekraczającym jego kompetencje a zamiast bronić kraju wspiera własne fobie i dziwacznych faworytów (młodego aptekarza, emerytowanego emigranta).

Dla mnie wniosek o wotum nieufności był ciosem w punkt. Bo Macierewicz to dla opozycji dar niebios i gdyby poległ w potencjalnej rekonstrukcji to byłaby ogromna strata. A tak odwołując tę kulę u nogi PiS w swoim mniemaniu przyznałby się do błędu, więc Antoś zachowa stołek. Podobny manewr teraz wypadałoby wykonać z ministrem Szyszko.

Rekonstrukcja rządu to swoją drogą ciekawy temat. Bo nie ma jak jej przeprowadzić. Mamy w rządzie smrodliwe kule u nogi, ale z własnym wsparciem (Macierewicz z sekta smoleńską, Szyszko z Radiem Maryja), politycznie samodzielnych z silnym zapleczem wiec nietykalnych (Ziobro, Gowin, Kempa), reformatorów (Zalewska, Radziwiłł), przydupasów Prezesa (Błaszczak, Gliński, Kamiński, Kowalczyk), względnie kompetentnych (Streżyńska i Morawiecki ale podkreślam to „względnie”). Reszta to dość anonimowa magma która można jakoś tam zaliczyć do jednej z powyższych grup. Kogo więc odstrzelić?

Kule u nogi i samodzielni odpadają (chyba, że scenariusz zamiany stołków a więc Macierewicz na Marszałka Sejmu).  Reformatorów w tym burdelu, jaki narobili odwołać nie sposób. Pozostają przydupasy, kompetentni i magma. Przydupasy karnie udadzą się na wskazane miejsca, ale poza Błaszczakiem niewiele nabroili. Ich wymiana nic nie da. Wywalenie kompetentnych to wizerunkowa katastrofa. A magma nikogo nie obchodzi.

Ale jest też jeszcze jedna bardziej fundamentalna rekonstrukcja możliwa do zrobienia. Bo nie wspomniałem o samej Pani Premier. To ona jest w tej chwili najbardziej zużytą twarzą rządu. Tylko czy w PiS pozostali jeszcze jacyś popularni politycy zdolni ją zastąpić? Bo to, że jest jeden skrajnie niepopularny nie pozostawia żadnych wątpliwości. Z drugiej strony statek na dno powinien iść pod dowództwem prawdziwego kapitana.

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • starszy58

    Co my tam wiemy. Nam przemówienie Szydło wydało się histeryczne, prymitywne i debilne po prostu. A dla odmiany osieroceni smoleńscy dostali regularnego orgazmu. Znowu mają sztandar pod którym mogą się zbierać i wroga do nienawidzenia. Życie odzyskało sens.
    A ludzie prezesa leżą krzyżem i modlą się o zamachy...

  • marchewa79

    @starszy
    Żeby były zamachy muszą być uchodźcy, i to dużo bez sprawdzania. Jak ich nie ma to ni ma nadziei na zamach. Kwadratura koła.
    A im bardziej cieszą się smoleńscy tym bardziej i my powinniśmy. Bo to jednak banda wariatów. I to widać.

  • Gość: [ale.sobie.konto.wymyslilem] 212.33.88.*

    @ marchewa79

    W praktycznie każdym większym zamachu w Zachodniej Europie są jakieś polskie ofiary (ostatnio w Manchesterze też) i to może wystarczyć. BTW, w sprawie Smoleńska trzeba będzie być może przyznać półgębkiem że dowodów na zamach nie ma (co i tak może być uznane za dowód że zostały zniszczone przez wiadome siły), w sprawie imigrantów za 'dowód' można uznać każdy zamach na Zachodzie ('widzicie? a u nas nie ma! i tylko PiS jest gwarantem że tak będzie dalej').

    Radość z radości Smoleńszczan to jednak niemądra radość. Bo 'antyimigranckość' to chyba jedyna rzecz gdzie PiS może przebić 'szklany sufit' 35-40% poparcia. Nawet szef popieranej przez autora blogu PO zrozumiał że na tym polu lepiej się narazić Wyborczej niż wyborcom...

  • Gość: [ale.sobie.konto.wymyslilem] 212.33.88.*

    Tak sobie jeszcze myślę że w sumie dla PiSu kwestia (braku) zamachu w Polsce zawsze może być obrócona na swoją korzyść: jak będzie to co jak co, ale ta partia będzie potrafiła to wykorzystać (patrz pożytki z katastrofy w Smoleńsku), a jak nie będzie to się powie że to nasza zasługa bo peło by wpuściło 'terrorystów'.

    Acha, cały czas pamiętamy że to Tusk jako przedstawiciel 'Łunii' będzie 'zmuszał' Polskę do wpuszczenia 'terrorystów', grożąc karą za nieposłuszeństwo... Każdy spec od czarnego pijaru dałby się posiekać za takiego haka na wroga.

  • danekstraszynski

    Ja jednak czytam kolejne sondaże i wychodzi, że i Prezydent i pani Premier mają słupki poparcia, zadowolenia z... obracające się wokół liczby 50%. I to się od wyborów nie zmienia, więc dlaczego pierwszy prezes państwa miałby coś zmieniać?
    Albo sondaże są w jakiś sposób fałszowane, albo jaki naród, taki rząd.

    Podejrzewam, że dopóki środowiska opozycyjne nie zwrócą się bezpośrednio do wyborców PiS-u i swoich, nie pochylą się poważnie nad ich potrzebami, nie przedstawią sensownych rozwiązań problemów, a reagują wyłącznie na kolejne wystąpienia pierwszego prezesa nic się nie zmieni.

    Niestety, wszelkie polskie media i politycy reagują tylko na hasła rzucane przez niego. Biednemu prezesowi już się czasami nie chce przemawiać, co widać gołym okiem, ale musi, dla podtrzymania debaty publicznej w Polsce. Czasami mam wrażenie, że bez prezesa krajowe media ograniczyłyby się do informacji typu "W Australii myśliwy połknął krokodyla, chociaż już był do pasa w jego paszczy".


  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    Każdy rząd ma w sondażach sporo większe poparcie niż macierzyste partie. Niegłosujący, niezdecydowani i takie tam.
    Ciekawa jest ta histeryczna obrona Antka. Chłop musi mieć jakieś poważniejsze atuty w ręku niż jeden-dwóch posłów. Przecież bez problemu prezes mógłby zaaranżować sytuację, że przy głosowaniu paru posłów zaspałoby w kiblu.

  • Gość: [ale.sobie.konto.wymyslilem] *.static.ip.netia.com.pl

    @kmat
    Może wystarczy najprostsze wytłumaczenie? Antoni jest ikoną najbardziej Nieprzejednanych... tak bardzo nieprzejednanych że popierają PiS tylko ta długo jak długo PiS popiera Antoniego. Tych bardziej umiarkowanych Antoni może i razi ale i tak na razie popierają PiS (choćby z powodu niechęci do imigrantów...), ci Nieprzejednani mogą się odwrócić jak się wyprowadzi ikonę bo oni wolą mieć rację niż realny wpływ na politykę (podobne podejście mają choćby Korwiniści, Razemici etc).

  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    @ale konto
    Może. Choć cholera wie ilu ich naprawdę jest. Może po prostu JK widzi wszystko na zasadzie "ani kroku w tył" i nawet jakby sam chciał wywalić Antka to nie wywali, bo nie będzie się przed byle totalną opozycją płaszczył.

  • Gość: [ale.sobie.konto.wymyslilem] *.static.ip.netia.com.pl

    @kmat
    W sumie co PiS może zyskać na wywaleniu Antoniego? Ci co go uwielbiają/tolerują/uznają za mniejsze zło, już i tak popierają PiS. Ci co są obecnie przeciwko PiSowi będą dalej przeciw i nie dadzą się złapać na żadne 'ocieplanie wizerunku'. Mamy klincz na scenie politycznej i powtarzam, jedyny sposób dla PiSu jaki widzę to ostre starcie z UE o imigrantów. Na zasadzie 'albo PiS, albo zalew Polski przez islamskich terrorystów i nierobów'. Plus oczywiście 'nacjonalizacja i repolonizacja' wymiaru sprawiedliwości - ale to, choć przydatne do podstawiania nóg opozycji, może nie podbić słupków poparcia.

  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    @ale.konto
    Jest pewien procent wahających się. Poparcie w sondażach jednak faluje. Jest tego parę punktów procentowych.

© Zoon Politikon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci