Menu

Zoon Politikon

Czyli o polityce przede wszystkim choć nie tylko....

Jak źle jest?

marchewa79

120px-Question_opening-closing.svgDziałania umiłowanego PiSu zmierzające do „przykrycia” afery KNF w ciekawy sposób „odkryły” sprawę SKOKów. I ujawniły, że za SKOKowe przekręty warto było by kogoś posadzić to jednak tym kimś nie jest były urzędnik, którego sprawcy afery postanowili wyeliminować bestialsko bijąc. Prokuratorów próbował bronić ich szef, sam Ziobro, ale zrobił to na tyle nieudolnie, że całkiem sprawnie temat pogrążył zamiast wyjaśnić.

A tymczasem sam najwyższy Prezes zebrał parlamentarną drużynę partii rządzącej w „miejscu odosobnienia” i zaczął tłumaczyć, że nie tylko nie jest źle, ba jest wręcz dobrze. Właściwie rewelacyjnie. Bo co prawda jakieś tam afery były, trudno zaprzeczyć, ale „przez osiem lat rządów Platformy..”. Znacie? Znamy. To posłuchajcie.

Coś chyba jednak trzeszczy. Są pierwsze sondaże, w których (głównie póki, co na skutek inżynierii w zadawaniu pytań) PiS nie wygrywa zdecydowanie a nawet z hipotetyczną „zjednoczoną opozycją” przegrywa. Na prawej flance na jądra nacisnął chytry zakonnik z Torunia. Czując pismo nosem do europarlamentu zamierza wystawić własny team, mocno alternatywny względem zwartej drużyny Prezesa. A Prezes, co nie od dziś wiadomo konkurencji nie lubi i skoro już nie może funkcjonować w warunkach monopolu to woli oswojony oligopol. A zakonnik znalazł koszerny sposób, aby się ze sprawy wyłgać. Dociska aborcją. Ma, więc Prezes wybór albo zaostrzenie ustawy (i znowu czarne protesty) albo akceptacja efemerycznego tworu na eurowybory. Niby tworu niegroźnego. Ale jeśli wynik PO będzie od PiS lepszy to lawiny może się nie udać powstrzymać do jesieni.

Tym bardziej, że kliknęła wreszcie tajna broń PO. Receptą na górniczy kryzys było, bowiem dla Platformersów stworzenie konglomeratów energetyczno-kopalnianych. Czyli dopłaty do górnictwa bezpośrednio w cenie prądu. Co oznacza wraz z wzrastającą ceną praw do emisji CO2 i zamordowaniem energetyki odnawialnej (to już wyłączna zasługa PiS) drastyczne podwyżki cen prądu. A to już zaczyna się robić niebezpieczne. Bo uderzy po krzyżu wszystkich. I zostanie przypisane a jakże w całości PiSowi. A to mamy jeszcze extra podatki w paliwie i multum innych wzrastających opłat. I nagle już nie wystarczy nie kraść. Tym bardziej, że z tym nie kradzeniem są poważne wątpliwości.

W tej grze nie chodzi o odzyskanie PiSowskiej prowincji. Wystarczy, że jesienią 2019 zostanie w domu. Czy więc jest źle? Wydaje się, że tak. A wszystkie karty atutowe zostały już zgrane. Pozostaje czekać. Tyle że w czekaniu lepsza jest ta druga strona barykady.

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    Problem w tym, że druga strona wcale czekać nie musi. Może spróbować po prostu wcześniejszych wyborów, zanim podwyżki pocisną po kieszeni. Tak, wiem, Kaczyński kiedyś już tak próbował i nie wyszło. Tylko wtedy ryzykował połową kadencji, a nie końcówką.

  • ale.sobie.konto.wymyslilem

    Podwyżki prądu 'sprzeda się' jako efekt członkostwa w 'ełrokołchozie', wymuszającym opłaty za wymyślone przez lewactwo 'globane oci...ienie'.

  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    @a.s.k.w
    To se ne da. Wymagałoby ostrego, antyunijnego kursu z opcją polexitu, na który jednak PiSu nie stać.

  • Gość: [ale.sobie.konto.wymyslilem] *.koba.pl

    @kmat
    Miejmy nadzieję. Ale już potencjalne byty 'na prawo od PiSu' mogą potraktować to jako dar od losu i 'potencjał założycielski'. Owszem, narobią problemu PiSowi (bo trudno rywalizować JEDNOCZEŚNIE na dwóch sprzecznych frontach), ale już samo wejście takiej otwarcie antyeuropejskiej partii do parlamentu (a z 5% mogliby spokojnie uzbierać, nawet bez poparcia wiadomej rozgłośni) to szok. Nie mówiąc o tym że ten 'szok' może być jedynym potencjalnym koalicjantem pewnej partii...

  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    Cóż, jeśli "altright" nie przeskoczy 5% to tylko urwie PiSowi. Jeśli przeskoczy, to nie wiadomo czy obu partiom starczy na większość. Jeśli starczy, to nie wiadomo czy koalicja będzie. Jeśli będzie, to też nie jest źle, bo w takim układzie PiS traci władzę absolutną (a koalicja z "altrightem" już w przeszłości była).

  • Gość: [Paweł] *.25.157.171.static.3s.pl

    Obawiam się że tak długo jak jest 500+ PiS nie będzie miał większych problemów.

© Zoon Politikon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci