Menu

Zoon Politikon

Czyli o polityce przede wszystkim choć nie tylko....

Wpisy otagowane : ABW

Unabomber PL

marchewa79
     Nareszcie! ABW wiele lat inwigilująca bez rezultatu obywateli odniosła sukces w postaci odkrycia pojedynczego zamachowca który zamierzał wysadzić w powietrze Sejm, Senat, Prezydenta i licho wie kogo jeszcze. Polski Brevik jak nic. Tyle ze nasi dzielni chłopcy zadziałali w porę. A podejrzany przeżył niespodziewaną wizytę ludzi Agencji co należy uznać na przestrzeni lat za zdecydowany choć niewielki postęp.

     Co niektórzy oczywiście powątpiewają nie tyle w umiejętności zamachowca w konstrukcji bomb (był w końcu chemikiem) co ich zdetonowania w określonym miejscu. Ale więcej dowiemy się pewnie niedługo. Intryguje jednak apel “agentów” o nie zabieranie im uprawnień śledczych. Jednak prawo do wizyt o 6 rano jest przywilejem ze wszech miar przez ABW pożądanych a planowane przekształcenie ABW w organ analityczny nie daje zwyczajowego prestiżu jaki w końcu dziedziczce tradycji bardzo prestiżowej instytucji jaką była Służba Bezpieczeństwa PRL słusznie się należy.

    Cieszmy się więc z sukcesu ale pamiętajmy jakimi metodami go uzyskano. I pilnujmy czy aby nasz Brevik nie został najpierw przez ABW wykreowany po to by go ująć. Nie była by to pierwsza tego rodzaju akcja.

Puk, puk tu ABW

marchewa79
     Na całym świecie wszelakie organy „siłowe” są skazane na wykonywanie różnego rodzaju politycznych zleceń. Kiedy do komendanta policji przychodzi minister i mówi że trzeba by się przyjrzeć sprawie Kowalskiego to staropolskie s********j nie jest odpowiedzą która gwarantuje kontynuację owocnej kariery. W niektórych krajach służby wykształciły natomiast coś co nazwać można esprit de corps który sprawia ze odpowiadając nie na tak sformułowana prośbę funkcjonariusz ma za sobą wsparcie kolegów i funkcjonujące zasady etyczne.

     Wszystko to nie dotyczy tworu nazywanego Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ów bękart po zlikwidowanym Urzędzie Ochrony Państwa którego babcią jest równie zasłużona Służba Bezpieczeństwa, głęboko i trwale ugrzązł w usługowym charakterze. Jeżeli trzeba aresztować prominentnego polityka – idzie ABW. Jeżeli trzeba pokazać gówniarzowi że nie można bezkarnie szkalować Prezydenta – idzie ABW. Agencja zawsze nadchodzi o świcie. Kolejna rzecz odziedziczona po babci, która może była komunistką ale także profesjonalistka w kwestii przesłuchiwania i aresztowania  ludzi. Fakt czasami zdarzy się jakiś „wypadek” kiedy tuzin funkcjonariuszy nie zauważy że aktualnie aresztowany polityk ma broń, i ten zupełnie przypadkiem się zastrzeli. Ale w końcu takie wypadki zdarzały się zdarzają i zdarzać się będą.

     A ja się tak zastanawiam czy w którymś momencie nie warto było by jednak naszej bohaterki pozbawić przywileju nawiedzania rodaków o poranku. Policji i odnoszącemu sukcesy CBŚ przydały by się i ludzie i fundusze. A Polsce odpoczynek i profesjonalne organy ścigania. 

© Zoon Politikon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci