Menu

Zoon Politikon

Czyli o polityce przede wszystkim choć nie tylko....

Wpisy otagowane : prawybory

Wybory prezydenckie 2010 (9) - Prawybory, ryzykowna gra Sikorskiego i brak opozycji

marchewa79
sikorski radosław     Wiem, po co Tuskowi Radosław Sikorski w prawyborach. Jest dowodem pluralizmu PO i pokazuje, że doły partyjne mają wpływ na wybór kandydata. Nie wiem natomiast, po co Sikorskiemu prawybory. Prawybory, które może jedynie koncertowo przegrać. Jeszcze gdyby inaczej do tego podszedł. Ale cała otoczka, konwencje, debaty; sprawiają wrażenie strzelania z armaty do wróbla. Co gorsza zaniedbuje swoje obowiązki, jako szef MSZ, na co nie potrafi znaleźć usprawiedliwienia. Wszystko wskazuje na to, że rezultat prawyborów będzie dla Sikorskiego niezwykle kosztowny. Utraci centrowość na rzecz radykalnej antyPiSowskiej transformacji, na której poza PO niewiele zyska. A w samej PO nie wydaje się by istniała szansa na zbudowanie przez Sikorskiego mocnej pozycji, skoro główni politycy partii w mniejszym lub większym stopniu się od niego dystansują.

     Prawybory na pewno pozwoliły PO na całkowite przejęcie medialnej inicjatywy wiosną. Pomimo faktycznego „posiadania” TVP przez SLD i PiS ani Lecha Kaczyńskiego ani Jerzego Szmajdzińskiego w ogóle w mediach nie widać. Brakuje skoordynowanych działań, spotkań z wyborcami. Wszystko u opozycji dzieje się w tempie, które wskazuje ze wybory mają być raczej za kilka lat niż kilka miesięcy. Czyżby obie partie już zaakceptowały porażkę?

     Wszystko to nie wróży dobrze jesiennej kampanii, zwłaszcza, że w oczekiwaniu porażki opozycja może sięgnąć po każdy możliwy środek. Wiele wskazuje więc, że starcie będzie krótkie, brudne i ze z góry przewidzianym rezultatem.

Wybory prezydenckie 2010 (7) - Prawyborów ciąg dalszy…

marchewa79
sikorski and komorowski     „Prawybory” w PO zdominowały media. Rozgrywka Sikorski-Komorowski nabiera rumieńców. Sikorski organizuje iście amerykańskie konwencje, gdy tymczasem Komorowski koncentruje się na wycieczce po nieco zapomnianych partyjnych obwodach. Opcje są dwie. Albo cała rozgrywka została wcześniej przez Tuska ustalona właśnie, aby przyciągnąć uwagę opinii publicznej, albo rzeczywiście obaj panowie poszli na żywioł już całkowicie bez kontroli z centrali.

     Linii partii krytykować nie wolno, to jasne. A że o czymś gadać trzeba to Komorowski rozmawia o F-16 a Sikorski na całej linii uderza w PiS. Tu widać w pełni przewagę Komorowskiego dla którego ta kampania jest rzeczywiście wstępem do kampanii prezydenckiej. Sikorski, były minister rządu Pis i kolega ministrów Giertycha i Leppera nieustannie walczy o to by się uwiarygodnić u elektoratu PO i pokazać jako swojak. W kontekście prawyborów to może koncepcja dobra, ale w wyborach te ataki zaprowadzą go donikąd.

     W mojej opinii Sikorski pokazał się jako kandydat słabszy. Z za baloników i entuzjastycznych wezwań widać zagubienie i mało przemyślaną agresję. Inna jednak sprawa wrażenie a inna przekaz mediów. Tym ostatnim bardzo się amerykańska w stylu kampania podoba. Pytanie czy przekona tym działaczy PO?

© Zoon Politikon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci