Menu

Zoon Politikon

Czyli o polityce przede wszystkim choć nie tylko....

Wpisy otagowane : GROM

Irytacja

marchewa79
     Nie lubię jednostki wojskowej GROM. Uważam ją za rodzaj fetyszu, jakim Wojsko Polskie uwielbia usprawiedliwiać własna niemoc w innych obszarach. Jak chociażby stan wojsk pancernych czy marynarki wojennej. W dodatku ego byłych i obecnych dowódców…

     Jedna rzecz irytuje mnie szczególnie. Tym bardziej ze znalazła wyraz w grze komputerowej. Otóż na piersiach operatora GROMu w grze Medal Of Honor: Warfighter widnieje kotwica Polski Walczącej a sama jednostka mieni się dziedzicem tradycji cichociemnych.

     I tu mam problem. Bo założyciel jednostki generał Petelicki był oficerem PRLowskiej Służby Bezpieczeństwa. Była ona dziedziczką tradycji Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego a więc formacji, która i żołnierzy AK i cichociemnych kierowała w najlepszym wypadku do wieloletniego więzienia. W tym gorszym do anonimowego grobu. Petelicki oddany funkcjonariusz PRLu rzecz jasna po 89 roku zmienił front jednak paradowanie w przedwojennym mundurze i uzurpowanie sobie dziedzictwa polskiego państwa podziemnego jest cokolwiek niesmaczne.

     A sam GROM? A i owszem ma dziedzictwo. Dziedzictwo Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych w prostej linii pochodzących z Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego tak dzielnie w powojennej rzeczywistości walczącego z AKowskimi bandami. Można, więc uznać, że byli to już wtedy pierwsi antyterroryści. Może, więc warto byłoby zastanowić się nad zmianą patrona, zwłaszcza, że gen. Karol Świerczewski „Walter” jest wolny i dostępny.
 
     Nie jest dla mnie problemem to, że nasza wojskowa „elyta” pochodzi z nieprawego łoża, problemem jest,  kiedy stroi się w szlacheckie piórka.

Potrzebny odGROMnik

marchewa79
     Sezon ogórkowy w pełni. Po czym poznajemy? Otóż po raz kolejny mamy konflikt wokół dowództwa naszych „asów” z formacji GROM. Tym razem aktualnemu dowódcy nie spodobał się nowy dowódca sił specjalnych w skład, których owa superjednostka ma wchodzić, czy coś w podobnym guście. Oczywiście zwyczajowo pojawił się w mediach superkomentator, czyli twórca (podobno) i największy egomaniak (na pewno) w historii Wojska Polskiego gen. Sławomir Petelicki, który w prostych żołnierskich słowach roztoczył pogląd jakiż to GROM jest wspaniały a reszta armii beznadziejna i jak to GROM trzeba wydzielić i chuchać na niego i dmuchać. Zasadniczo nie dziwię się ani niechęci, jaką do Petelickiego żywi wojsko, ani uwagom ministra Klicha który wypominając naszemu generałowi ze przez większość kariery bynajmniej nie był sojusznikiem USA a wręcz zupełnie przeciwnie. Mam wrażenie, że od dawna GROM przerósł sam siebie i z jednostki specjalnej staje się trampoliną do karier w polityce (Polko) czy biznesie (Petelicki) zupełnie zatracając pierwotną funkcję w zalewie taniej mitologii rodem z komiksów dla nastoletnich chłopców.

     Sprawa GROMu pokazuje niestety niski ogólny poziom dyscypliny wśród najwyższych oficerów WP którzy napotkawszy trudna sytuacje nazbyt często zamiast sobie z nią poradzić podają się do dymisji. Co w wielu przypadkach jest działaniem na pograniczu kryminalnej niesubordynacji. Niestety dopóki nie zdarzy się minister, który z kilku generałów będzie miał odwagę w sposób pokazowy zrobić szeregowych, nic w tej sprawie się nie zmieni.

     Minister Klich ma racje w swoim rozdrażnieniu na sytuacje, w której ogon zaczyna machać psem. Dyscyplina, posłuszeństwo i tajemnica! powinna zostać w GROMie w trybie pilnym przywrócona. Na początek proponuje zakaz wypowiadania się w mediach o jednostce przez jej obecnych i byłych członków pod groźba natychmiastowej degradacji i procesu o naruszenie tajemnicy państwowej. Następnie radzę udowodnić kierownictwu, że to minister a nie pułkownicy decyduje o tym, kto jednostką dowodzi i kiedy przestanie. Na koniec tę samą receptę można zastosować do całej armii która jest chyba zanadto rozpolitykowana.

© Zoon Politikon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci