Menu

Zoon Politikon

Czyli o polityce przede wszystkim choć nie tylko....

Wpisy otagowane : TVP

Dzięki za Eurosport

marchewa79
     W pierwszych 10 minutach otwarcia Olimpiady komentatorzy TVP przeszli samych siebie. Reszty nie widziałem. Zanurzyłem się w otchłanie menu dekodera, aby z nadzieją poszukać Eurosportu. Był! Potem szybkie kliknięcie w poszukiwaniu angielskiego komentarza. Jest! Można oglądać w spokoju. Warto było.

     Eurosportowi dziękuję, TVP do likwidacji. A komentatorzy? <AUTOCENZURA>.

A gdyby tak stracić suwerenność… telewizyjną

marchewa79
     Przy okazji świątecznej sjesty i oglądania TV u babci przyszło mi do głowy ze można by tak naszą całą TVP zlikwidować a pieniążki przekazać BBC. Niech robią programy po polsku. Albo niech tłumaczą ich własne. Ja tę telewizyjną suwerenność w postaci TVP i gwiazd tańczących i śpiewających najchętniej bym stracił. A jak pomyślę że tam gdzieś Przybora z Wasowskim tworzyli "Kabaret starszych panów"…

Media pro publico bono

marchewa79
siedziba tvp     Już lata temu na etapie młodzieńczego snobowania się na kulturę wyższą stwierdziłem, że nie daję rady. Muzyki poważnej jestem w stanie słuchać przez 10 minut najwyżej, opera wywołuje u mnie rechot a oglądanie „Barw ochronnych” torsje. Pisze o tym, bo przypadkowe wizyty na „misyjnym” kanale TVP Kultura sprowadzają się w istocie do elementów wskazanych powyżej. No, zapomniałbym ze od czasu do czasu trafi się jakiś krótki metraż czy animacja wprawiające w zadziwienie, bo pewne obyczajowo odważne rzeczy w głównych kanałach TVP obecne dopiero grubo po północy, tutaj pokazywane są czasami i wczesnym popołudniem. Nie zmienia to jednak faktu ze tak pojmowana „misja” a mam wrażenie ze tak rozumie ja większość, tzw. „środowiska twórców” jest niszowa i bardzo, ale to bardzo nieopłacalna.

     Obok tego mamy informację i publicystykę. Trzeba było dopiero TVN 24 by w całej rozciągłości pokazać jak archaiczna jest ta dziedzina w TVP. Abstrahując już od poglądów politycznych i traktowania publicznej TV jako politycznego łupu to poziom technologiczny i jakość materiałów jest dokładnie taka jakby w TVP od lat 70 poza zamianą loga DTV na Wiadomości nic się nie zmieniło. Dalej mamy gadające głowy, raz jednej opcji raz drugiej, dalej reporterów, którzy zawsze są w nie tych miejscach, co trzeba. Dalej komentarze na poziomie trzecioklasisty głoszone nabożnym tonem z offu (no dobra tu pozostałe TV też maja za uszami ;) ).

     Co z tym fantem zrobić? Zaorać? Kuszące nieprawdaż? A mnie zadziwia, że TVP posiadająca gigantyczne i niesamowicie wartościowe archiwa nie potrafi uruchomić czegoś na kształt kanału „Discovery” a jedynie likwiduje redakcje naukowe. Ci, którzy jak ja sporą część młodości spędzili oglądając „Telewizję edukacyjną” a dziś nie mogą się doprosić emisji archiwalnej „Sondy” nie potrafią tego zrozumieć. Dlaczego TVP nie uruchomi kanału dla dzieci? Ja chętnie pokażę własnemu dziecku „Pankracego” czy 5-10-15. Albo polską „Ulicę sezamkową”. A emisja archiwaliów „Kabaretu Olgi Lipińskiej”, „Do przerwy 0:1”, „Szaleństw Majki Skowron” etc… I jak tu się nie dziwić, że przy takim zarządzaniu TVP nie ma pieniędzy?

     W tle wszystkiego jest polityka. Ale polityka to tylko ułamek działalności. Ale ten ułamek obciąża cała strukturę w gigantycznym stopniu. Może, więc rzeczywiście wydzielmy całość rzeczy politycznych do TVP 1 i niech walki frakcyjne obejmują ledwie jeden kanał. A pozostałe niech walczą, ale o widza. Póki, co TVP jest misz-maszem polityki z rozrywką i nie wiadomo, czym jeszcze. Misz-maszem kosztownym, na dłuższą metę nieopłacalnym i bardzo złej jakości. Reformy warto, więc zacząć od przecięcia gordyjskiego węzła splatającego misję z polityką i rozrywką. I rozdzielenie tych trzech dziedzin na różne kanały. Potem warto jasno określić, kto za to będzie płacił, znakomicie gdyby segment A potrafił utrzymać segmenty B i C. Na koniec tak zreformowana strukturę trzeba zabezpieczyć przed zmianami. I to nie za pomocą KRRiT, która jest instytucją tyleż niesprawną, co do cna skompromitowaną. Może prezes TVP podobnie jak banku centralnego powinien być nieodwoływalny, omnipotentny i wybierany na 5 letnią kadencję spośród zamkniętego katalogu kandydatów?

     Wszystko to jednak póki, co jedynie fantazje. Politycy telewizji z rak nie wypuszczą. Nawet PO zrezygnowała z najbardziej radykalnych pomysłów. Może, więc naprawdę jedyne wyjście to wysadzić publiczne media w powietrze i budować od nowa?

Notka stanowi głos w debacie na Blogu Debat.
Zapraszam do udziału!

Napieralski i sanktuaria

marchewa79
janina paradowskaRekordy będzie tu biła oczywiście telewizja publiczna, która na razie unosi się na takich falach patriotyzmu i tak się modli, że aż mdli. 1 maja próbowałam obejrzeć “Wiadomości”, ale załamałam się przy pielgrzymce księży na Jasną Górę. Kandydat Napieralski, aby zostać zauważonym przez “swoją” w części telewizję będzie musiał jakieś sanktuaria odwiedzać. Gratulacje za sojusz medialny!

Koalicja PiS-SLD – Nieprawdopodobne?

marchewa79
PiS SLD     Janina Paradowska na swoim blogu wyraziła to z czego wszyscy już od blisko pół roku zdawali sobie sprawę – zbliżenie PiSu i SLD następuje. Póki co osią tego zbliżenia jest wspólny podział łupów w TVP, ale wszystko wskazuje na to, że wizja współpracy obu partii nie jest dla ich kierownictwa tak odrażająca jak w 2007 roku.

     Rzecz jasna oficjalnie nikt się do tego rodzaju działań nie przyzna. Off the record jednak, sygnały wspólnoty interesów są aż zanadto widoczne. SLD i PiS zatrzasnęły się w pułapce „żelaznego” elektoratu. Jednocześnie obie partie mają „gębę” organizacji cokolwiek skompromitowanych sprawowaniem władzy. Rachunek jest jednak prosty. SLD to jakieś 12-15% głosów PiS 25-30%. Razem niewiele brakuje do rządowej większości. A post (zwłaszcza w przypadku SLD) trwa już długo i aparat partyjny powoli zaczyna przymierać głodem, pozbawiony dostępu do lukratywnych państwowych łupów. Co gorsza ohydne PO planuje wyprzedaż narodowego majątku w niedopuszczalny sposób zmniejszając pulę synekur dostępnych dla działaczy.

     Podglebie, więc już mamy teraz pozostaje ustalić jak zrobić i sprzedać historyczny kompromis. W mojej opinii dogodnym momentem będzie porażka Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich i ewentualna zmiana warty w PiS. „Nowe” pokolenie będzie mieć cart blanche do „historycznych” kompromisów z SLD, które będzie już wtedy „zupełnie inną partią” niż w 1993 czy 2004 roku. SLD które dużo ostatnio robi by przebiegunować się z anty PiS na anty PO ta zmiana powinna przyjść jeszcze łatwiej. Elektoraty? Myślę, że ci, którzy jeszcze głosują na w/w partie to grupa, która przełknie wszystko, każdy kompromis byle tylko prowadził do restytucji władzy.

     Dzisiaj media pełne są zaprzeczeń dotyczących lewicowo-prawicowej koalicji. Znamienne jednak że ci którzy zaprzeczają odżegnywali się od jakichkolwiek związków z Samoobroną i Andrzejem Lepperem. Pamiętacie jednak, dzięki komu został wicemarszałkiem i wicepremierem. Czy to, aby nie te same nazwiska?

     Tekst jest częścią debaty na Blogu Debat. Zapraszam.

© Zoon Politikon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci